Słomiany zapał – skąd się bierze?

Jeśli zaczynasz nowe projekty, ale nie doprowadzasz do końca ich realizacji to prawdopodobnie cierpisz na słomiany zapał! Skąd to się bierze, jakie jest znaczenie i czy można to zwalczyć?

Słomiany zapał – znaczenie

Słoma pali się intensywnie, lecz krótko. Tak samo może być z zapałem – zapala się szybko, lecz równie szybko gaśnie. Słomiany zapał ma w naszej kulturze pejoratywne znaczenie, bo wiele osób uważa, że rozpoczęte przedsięwzięcia należy doprowadzić do końca, a tylko realizacja jest miarą sukcesu. Czy tak jest w rzeczywistości? Nie zawsze! Pomysłowość jest cechą inteligentnych ludzi, a niektóre z nich w trakcie realizacji okazują się nie warte zachodu. Zmienia się opinia, zainteresowania, zmieniają się życiowe wartości i dlatego niektóre cele są warte porzucenia!

Słomiany zapał – jak go zwalczyć?

Jeśli jednak porzucasz cele, które są dla ciebie ważne, to znak, że brakuje ci samodyscypliny. Na szczęście samodyscyplinę można wytrenować. Nie jest ona cechą charakteru, nie jest przypisana do ciebie na zawsze. Jeśli będziesz zachowywał się zgodnie z zasadami samodyscypliny, zaczniesz być postrzegany jako skuteczny w działaniu człowiek sukcesu. Wypróbuj te metody:

  • kup kalendarz i zacznij zapisywać zadania na dany dzień. Niektórzy używają w tym celu aplikacji, ale zdaniem specjalistów zapisane na papierze słowa mają większą siłę.
  • zmień nawyki. Porzuć przyzwyczajenia, które dają krótkotrwałą przyjemność, lecz w dłuższej perspektywie są niszczące.
  • odpoczywaj. Na drodze do sukcesu trzeba robić przerwy. Wyjedź za miasto albo znajdź inny, własny  sposób na relaks.
  • powiedz innym o tym, co zamierzasz. Kiedy bliscy będą wiedzieć o twoich dążeniach, będą cię motywować choćby pytaniami o etap realizacji.
  • zmień priorytety. Być może jesteś sfokusowany na niewłaściwym celu i brakuje ci czasu na realizacje tego, co ważniejsze. Przyjrzyj się temu, ile czasu spędzasz na przyjemnościach, a ile na obowiązkach. Jeśli w twoim codziennym życiu brakuje równowagi – postaraj się ją odnaleźć i nie tracić z oczu!

 

Dołącz do dyskusji