Zbyt często sięgamy po leki przeciwbólowe

Boli nas głowa czy ząb, łapie nas przeziębienie, w takich momentach nie wahamy się i łapiemy za opakowanie rozreklamowanego leku przeciwbólowego. Tylko czy na pewno zawsze tak powinno być? Czy zawsze musimy się szprycować środkami chemicznymi, aby lepiej się poczuć? Leki przeciwbólowe zdecydowanie są potrzebne, jednak nie powinniśmy przesadzać.

Ból to ostrzeżenie

Jeśli coś nas boli, to na pewno nie dzieje się to bez powodu. Jedyny sposób w jaki nasz organizm może dać nam do zrozumienia, że coś się z nim dzieje niedobrego to właśnie ból. Dlatego jeśli często boli nas głowa, nie powinniśmy go ciągle zagłuszać, tylko udać się do lekarza. Oczywiście jeśli zdarza się to kilka razy w roku podczas spadku ciśnienia, to lepiej łyknąć pigułkę.

Skutki częstego brania leków przeciwbólowych

Wątrobę mamy tylko jedną i choć jest to organ posiadający niesamowite zdolności regeneracji to nie oznacza, że możemy go obciążać jeszcze dodatkowo lekami. Choćby pigułki były reklamowane jako wyjątkowo bezpieczne, to zawsze jest to chemia, z którą po jakimś czasie musi się uporać wątroba. Kolejnym negatywem z jakim wiąże się częste łykanie przeciwbólowych leków jest przyzwyczajenie do nich organizmu i w rezultacie redukcja ich działania. W takim przypadku kiedy faktycznie jesteśmy poddani silnemu bólowi, leki nic nie pomagają nawet jak łykniemy więcej niż zaleca ulotka.
 
Producenci leków nie ułatwiają nam życia i wszędzie reklamują swoje produkty. Mało kto wytrzyma nawet mały ból, kiedy zewsząd krzyczą reklamy, że jedna pigułka i przestanie boleć. Jednak lepiej przemęczyć się przez jeden dzień, aby w przyszłości nie mieć większych problemów.

Dołącz do dyskusji